Dziś krótka historia z życia wzięta.
Obiecałem sobie, że jak tylko zacznę przygodę z budową domu będę na bieżąco prowadził zapiski w formie bloga. Spóźniłem się z rozpoczęciem bo blog powstał 24 maja, liczę że wszystkie zaległości jednak szybko nadrobię.
Już na samym początku chciałbym się z Wami podzielić jednym spostrzeżeniem.
" Założenie tego bloga to najlepsza decyzja jaką podjąłem. "
Dlaczego ?
Chociażby dlatego, że dzięki niemu odezwał się do mnie Pan Tomek, który właśnie kończy SSO ( Stan Surowy Otwartu ) według tego projektu.
A wiecie gdzie ? 10km od mojej działki. ( a ja się tyle najeździłem, żeby podpatrzeć, podejrzeć, chociaż podobny dach zobaczyć, nie marząc nawet o całości. ) A tu ciach pod samym nosem rośnie brat bliźniak. ;-)
Dzięki uprzejmości Pana Tomka w poniedziałek spotkaliśmy się na jego budowie.
Ciężko określić uczucie jakie człowieka dopada gdy wizja się materializuje.
Ciężko opisać radość gdy wszystko jest IDEALNE.
Rozkład pomieszczeń, ich wielkość, taras, weranda. wszystko jest tak jak sobie wyobrażałem. SUPER.
Wizja stała się rzeczywistym celem.
Ps. Liczę że Pan Tomek nie będzie miał za złe, za to zdjęcie ;-)

Rada nr 2.
Zakładajcie blogi na mojabudowa.pl - naprawdę warto.
To nie był artykuł sponsorowany. ( admin jak coś możesz sie odezwać ;-) )
Pozdrawiam / Krzysiek
Komentarze